Przejdź do głównej zawartości

ILE-DE-FRANCE - Rambouillet

Jesień w Rambouillet,

Tu do Francji też zawitała ta niewzykła pora roku, trochę smutna, nostalgiczna, szara, ale również pełna barw i ta pełna oczekiwania, oczekiwania na święta, na wiosnę, kiedy w przyjemnością można się przykryć ciepłym  kocem i zaparzyć sobie ciepłą herbatę z cytyną i słuchać uderzającego o szyby deszczu ... jak się oczywiście da. A jak nie i jak trzeba wyjść to już inna historia ,,,

Tym razem kilka zdjęć z naszej weekendowej wyprawy do Rambouillet, ślicznego prowincjonalnego miasta, oddalonego  o zaledwie 45 km od Paryża, gdzie dojechać można w 30 minut pociągiem z Paryża z dworca Montparnasse.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AUVERGNE - Masyw Centralny

Poki  co w Paryżu chmurno i durno. Zima nie odpuszcza, słońca nie widać już od kilku tygodni, ale chciałabym się z Wami podzielić  moimi wakacyjnymi wspomnieniami i trochę zapomnieć o deszczu chmurach i szarym paryskim niebie.  Wakacje spędzone we Francji, w kraju, w którym mieszkam od kilku lat, ale którego dotychczas nie za bardzo miałam okazje poznać. Wakacje zaczęły się z początkiem września, w momencie, gdy dzieci wróciły do szkól, a zatłoczone plaże i szlaki turystyczne zaczęły pustoszeć. MASYW CENTRALNY Tydzień w górach, w ciszy i spokoju, drewniany domek - Francuzi nazywają go chalet - z widokiem na polanę i staw, chłodne powietrze i poranna rosa przypominają, ze lato się już kończy, ale słońce grzeje jeszcze na tyle mocno, że potrafi ogrzać wychłodzone powietrze i nawet możliwy jest popołudniowy posiłek na dworze przy grillu. Jak milo przenieść się z zatłoczonej paryskiej metropolii, w miejsce, gdzie czas stanął w miejscu. Cicha spokojna...

RHONE-ALPES-Chamrousse

Chamrousse, Trochę zimy w środku lata. A teraz kilka słów o naszej marcowej wyprawie w Alpy. Na miejscowość trafiliśmy przypadkiem, znaleźliśmy fajne miejsce na nocleg. Była wioska olimpijska zamieniona na ośrodek wypoczynkowy. Na miejscu jest restauracja, odkryty, ogrzewany basen, niewielki sklepik i bus, który dowozi narciarzy na stoki albo do miasta. Samo centrum nie ma się co oszukiwać, nie przypomina luksusowych stacji narciarskich, takich jak Chamonix czy Val Thorens, ale jak na nasze potrzeby, było OK. Przede wszystkim przyjechaliśmy zobaczyć góry i śnieg. Dojazd z Paryża pociągiem do Grenoble. a stamtąd już tylko godzinna jazda autobusem spod dworca pod drzwi recepcji ośrodka. Pogoda w Grenoble w marcu była iście wiosenna, aż trudno uwierzyć, że w przeciągu paru minut jazdy autobusem wszystko było pokryte śniegiem, ale to chyba jest magia gór. Nasza trzylatka już się nie mogła doczekać jak wysiądziemy z autobusu, aby rozpocząć śniegowe szaleństwo, nawet narty były jej ni...

PACA - Marsylia

I tak nadszedł grudzień, zbliżają się święta, szaruga i wszędzie tłumy, a ja chce uciec od tego wszystkiego, bieganiny, stresu i tysiąca obowiązków każdego dnia. Dlatego tym razem kilka slow o magicznym miejscu jakim jest Marsylia, które odwiedziłam, co prawda już jakiś czas temu, ale słoneczne wspomnienia promieniują do dzisiaj. Miasto to odwiedziliśmy w marcu, w zeszłym roku. Chciałam tu przyjechać już od dawna, ale zawsze jakoś brakowało czasu. Tym razem postanowiliśmy wykorzystać wolny weekend i udało nam się zarezerwować uroczy hotel z naszym "coffret cadeau", który mój mąż dostał w prezencie od kolegów z pracy. Marsylia mnie urzekła i nie zniechęciłam się do tego miasta, mimo, ze taksówkarz odmówił zawiezienia nas do hotelu, bo mu było nie po drodze, pomimo mojej 7-miesiecznej ciąży!!! Trudno, powoli, ale daliśmy rade.Nie wybraliśmy się do dzielnic imigranckich, które ciągle owiane są złą sława, wysoka przestępczość i ciągle rosnący wskaźnik  bezrobocia. Nies...